RSS
 

Co to jest „Fircyki w galotach”, czyli jak ja nic nie rozumiem…

02 sie

Podobno nazywam się Fircykiwgalotach, tak jak mój brat bliźniak „dwujajeczny” – tak nazywa nas Duża – mama. Mama to ta, co nam śpiewa.. czasami zafałszuje, ale coś tam mówiła ostatnio, że bez fałszywej nutki nie doceni się prawdziwej muzyki. Nic z tego nie rozumiem… ale skoro tak mówi – coś w tym jest. W końcu daje mi jeść, zabiera coś co nazywa „armagedonem w pieluszce” i wtedy jest mi przyjemniej, bo sucho- musi zatem też znać się na tym całym fałszowaniu.

Jestem z bratem na tym łezpadole od dwóch miesięcy. Łezpadół wygląda różnie – czasami ma szczebelki, czasami nie ma, jest zielony i szumi, albo jest beżowy i cichy. To chyba zależy, gdzie Duży z Dużą nas kładą. Nie lubimy z bratem, gdy nas za szybko podnoszą. Na szczęście starają się robić to powoli, czasami chyba im nie wychodzi bo wtedy jest tak dziwnie… i człowiek musi wrzasnąć.. no musi, inaczej się udusi!

W Łezpadole jest śmiesznie. Inaczej, niż w Wielkiej Wodzie, z której nas wyjęła inna Duża. Oj wtedy, to się działo – jak to mówi Duży – było grubo! Brat wrzeszczał, ja też i nikt jakoś na to nie reagował. Musieliśmy czekać bardzo długo na jedzenie… było zimno, obco.. naprawdę dziwna sprawa. Ale potem już było troszkę lepiej, bo dali nam w końcu jeść. Ale nam chciało się po prostu spaaaać… oj spanie lubiliśmy od razu. A oni nas budzili, kazali jeść, jakby nie mógł się człowiek najpierw wyspać i potem zjeść. Ćwierkała ta Duża do nas, budziła z Dużym, no ale jedzenie było całkiem dobre. Nowe. Inne.

Łezpadół jest ciekawy, bo duży.. kolorowy, najpierw był szary, a teraz jest w nim dużo czerwonego i innych kolorów. I ciągle grają w nim melodie. Duży ciągnie za ogon coś, na co mówi „piesczyzając” i wtedy nam gra miło melodia, ale szybko się kończy i wtedy musimy z bratem prosić o więcej. Czasami Duży z Dużą nie rozumieją i zamiast włączyć, to zaglądają nam w pieluchę albo każą jeść… znowu! A melodia?! Chodzi o melodię! No i dopiero po jakimś czasie, gdy nas już bolą gardła, oni nagle mówią „Ty… chyba chodzi o melodyjkę!”… Nooo… szybcy są..

Nadal nie wiem, co to jest Fircykiwgalotach, ale widocznie tak mam na imię… chociaż słyszę też „Filip” i „Mateusz” ale nie wiem, czy to do nas czy obok nas… pewnie z czasem się okaże. Może jest nas więcej, tylko nam nie powiedzieli?

Wiem jedno.. Nie lubię czekać na jedzenie. Strasznie długo czasem muszę czekać, obudzę się i muszę wrzasnąć raz i dwa, żeby dostać jeść! Dziwna ta jadłodajnia… Duża mówi do mnie wtedy „sekundkę” – nie wiem co to znaczy, ale to chyba bardzo długo…

W Łezpadole najgorsze jest to, że ciągle jest tak gorąco. W Wielkiej Wodzie też było ciepło ale inaczej, była woda… a tu nie da się wytrzymać i chyba Dużym też to nie pasuje, bo często mówią „nie ma się co dziwić, że płacze – też byś płakał, nie mogąc ponarzekać na upał”. Nie wiem co to jest upał,ale chyba chodzi o to, że tak ciągle piecze w plecki. Fajnie jest, gdy wkładają nas do wody, wtedy tak cicho mówią, jakaś inna melodia wtedy gra i jest ulga. A potem znowu ładują nas w pieluszkę i każą spać. A jeśli ja nie chcę spać?! Mówię do nich, tłumaczę, a oni do mnie „a guuu” i jeszcze mi wmawiają, że ja to samo mówię do nich… no jak to możliwe, że oni mnie nie rozumieją?

Podobno jesteśmy z bratem spokojni. Mało płaczemy (nooo o tym to się jeszcze przekonamy..) i podobno nie budzimy się wzajemnie. No cóż… dogadaliśmy się, że nie ma sensu się wzajemnie budzić, lepiej się znieczulić na krzyki brata- wtedy człowiek spokojniej śpi, je i robi kupę. A po co się denerwować? Duża mówi, że stres szkodzi na cerę. Co to jest cera? Muszę ją zapytać.. tylko czy ona mnie zrozumie? Czy znowu mi odpowie „a guuuu”?

A teraz pójdę spać, bo zmęczyłem się tymi myślami… Podobno odbiło mi się, jak staremu spod budki z piwem – nie wiem co to znaczy, ale chyba chodzi o to, że mogę już iść spać,bo jak to mówią, to potem zawsze kładą mnie do łóżeczka i zasypiam. Noo… czasami jeszcze sobie do nich pogadam, ale oni serio nie kumają – ćwierkają i się cieszą, a ja mówię im, że mi za gorąco! No ale nie będę już narzekał, idę spać, dobranoc.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Tags: , , , , ,

Dodaj komentarz